Katalog offline: od opisu klienta do wariantu produktu
Załóżmy, że handlowiec jest u klienta bez dostępu do sieci. Słyszy znajomy opis produktu, ale nie pamięta jego nazwy katalogowej. Potrzebuje znaleźć możliwe warianty i pokazać różnice, zanim rozmowa przejdzie dalej. Lokalna wyszukiwarka katalogu może pomóc, jeśli na urządzeniu ma zarówno dane produktów, jak i materiały potrzebne do ich sprawdzenia.
Syntalith
Syntalith proponuje aplikację z kopią wybranej części katalogu na urządzeniu handlowca, wyszukiwaniem i widokiem porównania wariantów. Mały model językowy można dołączyć tam, gdzie opisy używane przez klientów trudno odnaleźć za pomocą nazw i filtrów. Zakres warto zacząć od sposobu szukania produktów przez zespół oraz urządzeń, które handlowcy zabierają na spotkania.
Klient pamięta wygląd, handlowiec szuka nazwy
W naszym przykładzie klient pyta o „czarną skrzynkę z przezroczystym wiekiem”. W katalogu ta grupa produktów figuruje jako „pojemniki transportowe”. Są w niej dwa podobne warianty: jeden z uchwytem, drugi bez uchwytu. Opis klienta pasuje do obu. Wyszukiwarka pokazuje więc dwie pozycje, ich identyfikatory SKU, czyli oznaczenia produktów, oraz cechy zapisane w katalogu. Przy każdej można otworzyć lokalnie zapisaną kartę źródłową.
Handlowiec widzi różnicę i pyta klienta o uchwyt. Może wskazać odpowiednią pozycję, kiedy uzyska brakującą informację. Sama zbieżność opisu z kartą nie potwierdza zgodności produktu z konkretnym zastosowaniem. Jeżeli klient pyta o takie dopasowanie, potrzebne są właściwe dane i ocena przewidziana w firmowym procesie doboru.
Ile rozwiążą nazwy, filtry i aliasy
Przed dodaniem modelu warto sprawdzić wyszukiwanie w opisach oraz filtry cech produktu. Pomocne są też aliasy, czyli zapisane alternatywne nazwy używane przez klientów. Jeśli zespół stale słyszy „skrzynka”, można powiązać to określenie z odpowiednią kategorią. Handlowiec nie musi wtedy znać dokładnego nagłówka karty.
SQLite opisuje FTS5 jako moduł wyszukiwania pełnotekstowego w aplikacjach bazodanowych. To jedna z możliwości zbudowania wyszukiwania w zapisanym katalogu. Działanie całej aplikacji bez sieci wymaga również lokalnego dostępu do kart produktów i samego widoku wyników.
Model warto porównać z takim rozwiązaniem, gdy klienci opisują produkty na wiele sposobów, a stałe aliasy nie wystarczają. Może pomóc przełożyć zdanie na określenia przydatne do wyszukania pozycji. Nazwy wariantów i ich cechy aplikacja powinna pobierać z katalogu. W ten sposób handlowiec ma co sprawdzić, również gdy propozycja modelu prowadzi do niewłaściwej grupy produktów.
O wyborze decydują zapytania z pracy zespołu. Na tych samych opisach można porównać wyszukiwanie z filtrami i aliasami z wersją wspieraną przez model: czy pojawiają się właściwe pozycje, ile zbędnych wyników trzeba przejrzeć i czy pracownik potrafi rozróżnić warianty. Sama wielkość katalogu nie przesądza o potrzebie AI.
Kopia katalogu podczas wizyty
Na spotkaniu handlowiec korzysta z danych pobranych wcześniej. Powinien widzieć datę ich aktualizacji oraz zakres dostępnego katalogu, żeby wiedział, czego może w nim szukać. Brak pozycji w tej kopii nie oznacza, że firma nie ma jej w pełnej ofercie.
Bieżący stan magazynowy, cena i dostępność mogą wymagać połączenia z firmowym systemem. Wyszukanie produktu offline nie dostarcza tych aktualnych informacji. W proponowanym widoku łatwo oddzielić zapisane cechy produktu od danych, które handlowiec sprawdzi po odzyskaniu połączenia.
Zakres synchronizacji trzeba uzgodnić z opiekunem katalogu: które grupy produktów i załączniki trafiają na urządzenie oraz jak aplikacja pokazuje zakończone odświeżenie danych.
Co można obejrzeć przed szerszym wdrożeniem
Przydatna próba to fragment rzeczywistego katalogu na urządzeniu używanym podczas wizyt. Handlowiec może zobaczyć w trybie samolotowym, czy otworzy aplikację, odnajdzie produkt własnymi słowami i przeczyta jego kartę. Pozwala to ocenić cały sposób pracy, łącznie z czasem oczekiwania i wygodą porównania wariantów na ekranie.
Jeśli wersja z modelem wymaga więcej czekania lub prowadzi do większej liczby pomyłek niż filtry i aliasy, można pozostać przy prostszym wyszukiwaniu. Decyzja o modelu powinna wynikać z porównania zapytań i pracy handlowców na docelowym sprzęcie. Obsługę aktualizacji aplikacji i katalogu warto uzgodnić z osobą, która będzie później wspierała zespół w terenie.
Proponowany zakres dla sprzedaży terenowej
Początkowy zakres prac z Syntalith może objąć wybraną grupę produktów i porównanie wyszukiwania z aliasami oraz małym modelem. Na urządzeniu handlowca można ocenić, którą wersję rozwijać i jak szeroki katalog udostępniać.
Handlowcy przekazują przykłady określeń klientów, a opiekun katalogu wskazuje dane i cechy odróżniające warianty. Z działem IT ustalamy dopuszczone urządzenia, aktualizację kopii i późniejsze utrzymanie aplikacji. Te ustalenia pozwalają wycenić rozwiązanie osadzone w codziennej pracy zespołu.
Opisz nam produkt, który trudno znaleźć po opisie klienta, i urządzenie używane podczas wizyt. To wystarczy do rozpoczęcia rozmowy o zakresie, bez przygotowywania całego katalogu do przekazania. Informacje o wycenie znajdują się w cenniku.
Oceńmy prywatne AI w warunkach Twojej firmy
Pomagamy firmom i osobom prywatnym dobrać sprzęt, uruchomić model i sprawdzić go na własnych zadaniach. Możesz zacząć od komputera, który już masz, albo od rozmowy przed zakupem.
Prywatne modele LLM i fine-tuning