Przejdź do treści
← Wróć do bloga
własne oprogramowanieArtykuł

Certyfikat dostawcy: którego zakładu dotyczy?

Przy dostawcy widnieje aktualny certyfikat, ale zakup dotyczy innego zakładu niż wskazany w dokumencie. Pracownik otwiera załącznik i znów wyjaśnia tę różnicę z dostawcą. Rejestr łączący dokument z zakładem i zakresem zakupu może zachować wynik tego sprawdzenia. Kolejna osoba zobaczy wtedy, dla którego zakładu firma ma odpowiedni dokument, a gdzie nadal czeka na wyjaśnienie.

Autor

Syntalith

Opublikowano Zaktualizowano 4 min czytania

Jeden dostawca, dwa zakłady

Załóżmy, że firma wymaga określonego certyfikatu dla zakładu, z którego zamierza kupować daną grupę wyrobów. To jej własna zasada zakupowa. Dostawca ma zakłady A i B. Planowany zakup dotyczy zakładu B, a przesłany certyfikat wymienia wyłącznie zakład A. Data ważności jest aktualna.

Osoba sprawdzająca dokument może potwierdzić, że otrzymała plik dla zakładu A. Przy zakładzie B nadal brakuje dokumentu odpowiadającego wymaganiu firmy. Aktualna data nie wyjaśnia tej różnicy, więc pracownik pyta dostawcę o certyfikat obejmujący B.

Rejestr zaprojektowany do takiej pracy pokazuje osobno oba zakłady dostawcy. Przy A pracownik otwiera załącznik i zapis sprawdzenia. Przy B widzi, dla jakiego zakupu potrzebny jest dokument, czego brakuje i kto prowadzi rozmowę. Kolega przejmujący sprawę może wrócić do tych ustaleń bez czytania całej korespondencji.

Gdy dostawca odpowie, pracownik zachowuje wyjaśnienie i nowy załącznik przy tej samej sprawie. Osoba odpowiedzialna za ocenę sprawdza je według wymagania dla zakładu B i zapisuje decyzję.

Co ma być widoczne przy planowanym zakupie

Najważniejsze jest powiązanie, z którego pracownik rzeczywiście korzysta: ten dostawca, ten zakład i wymaganie dla określonego zakupu. Sam folder certyfikatów może dobrze przechowywać pliki, lecz wynik sprawdzenia często zostaje w osobnym arkuszu. Wtedy kupiec widzi dokument, ale nadal musi pytać, czy ktoś ocenił go dla jego sprawy.

Własny widok może pokazywać obok siebie wymaganie i ustalenie osoby sprawdzającej, z możliwością otwarcia załącznika. Jeżeli nazwa zakładu w systemie różni się od nazwy w pliku, osoba znająca dostawcę musi wyjaśnić to przypisanie.

Przy wymianie dokumentu poprzedni zapis nadal pomaga odtworzyć wcześniejsze ustalenia. Nowy plik powinien przejść sprawdzenie dla właściwego zakresu; samo dodanie go do karty dostawcy nie rozstrzyga, których zakładów dotyczy. Firma potrzebuje też osoby utrzymującej wymagania zakupowe, żeby rejestr odzwierciedlał to, czego zespół faktycznie oczekuje od dostawców.

Najpierw sprawdź moduł, który już macie

SAP Ariba opisuje profile certyfikatów z załącznikiem, datami i statusem oraz kwestionariusze powiązane między innymi z kategoriami zakupowymi, regionami i działami. Osoby zatwierdzające porównują dane kwestionariusza z załącznikiem; system sam nie potwierdza ich zgodności (zarządzanie certyfikatami dostawców w SAP).

Poproś administratora używanego systemu, żeby pokazał certyfikat w kontekście jednego zakładu i planowanego zakupu. Kupiec potrzebuje zobaczyć zakres dokumentu, wynik sprawdzenia oraz wymagania nadal niewyjaśnione. Jeśli moduł już to umożliwia, wystarczy uporządkować karty i wykorzystać dostępne pola lub kwestionariusze. Warunki takiej zmiany warto porównać z budową dodatkowego rozwiązania.

Integracja ma sens, gdy system zakupowy zna zakład i przedmiot zakupu, a dokumenty wraz z oceną są prowadzone gdzie indziej. Można wtedy połączyć te miejsca tak, żeby kupiec otwierał właściwy plik i ustalenie bez ponownego wyszukiwania. Przed zamówieniem trzeba ustalić, jakie informacje udostępniają oba narzędzia.

Własny rejestr warto rozważyć, gdy zespół stale odtwarza te powiązania z kilku źródeł, a dostępne moduły nie pozwalają wygodnie z nich korzystać. Pierwszy zakres może obejmować jeden rodzaj certyfikatu i jedną grupę zakupów. W takim projekcie najważniejszy jest wspólny widok dla osób sprawdzających dokumenty i korzystających z ich ustaleń.

Opieka nad rejestrem i historia sprawdzeń

Przy przenoszeniu danych zachowaj załączniki razem z przypisaniem do zakładu i zapisem sprawdzenia. Import samej listy certyfikatów pozostawi pracownikom zadanie ponownego ustalania, czego dotyczą. Otwarte pytania do dostawców powinny trafić do nowego rejestru z osobą odpowiedzialną, a starsze materiały mogą pozostać w dostępnym archiwum.

Z wykonawcą uzgodnij, kto zajmie się sytuacją, gdy zmiana zakładu w systemie zakupowym nie pojawi się w rejestrze. Firma nadal odpowiada za wymagania i ocenę dokumentów, a utrzymanie aplikacji oraz połączeń potrzebuje określonego zakresu. Własność kodu i danych, eksport załączników wraz z powiązaniami oraz możliwość przekazania opieki innemu wykonawcy warto ustalić przed zakupem.

Jeśli dokumenty są już poprawnie przypisane, a problemem jest pilnowanie ich odnowienia, pomocny będzie artykuł o przypomnieniach i dalszym kontakcie w sprawie wygasających dokumentów.

Rejestr certyfikatów na zamówienie

Syntalith tworzy aplikacje na zamówienie. W tym projekcie proponujemy widok łączący certyfikat z zakładem dostawcy, wymaganiem zakupowym i wynikiem sprawdzenia, połączony z używanym modułem zakupowym. Kupiec otwiera dokument wraz z oceną dla swojej sprawy, a osoba sprawdzająca zapisuje ją raz przy właściwym pliku.

Opowiedz o ostatnim certyfikacie, przy którym trzeba było wyjaśnić, jakiego zakładu dotyczy. Wskaż, gdzie pracownik znalazł dokument i gdzie zapisał odpowiedź. To pozwoli ustalić, czy potrzebne jest połączenie obecnych narzędzi, czy także osobny widok do oceny i korzystania z dokumentów. Informacje o rozliczeniu prac znajdziesz w cenniku Syntalith.

Sprawdźmy, czy własne oprogramowanie ma uzasadnienie

Porównajmy obecny abonament, potrzebne funkcje i pracę wokół systemu z kosztem budowy, migracji oraz utrzymania rozwiązania na zamówienie.

Poznaj aplikacje na zamówienie
Porozmawiaj o własnym oprogramowaniu